Neuron w PLEXUS NETWORK

Po serii spotkań, prezentacji i telekonferencji z dumą ogłaszamy, że dostaliśmy zaproszenie do międzynarodowej sieci ponad 30 niezależnych agencji PR PLEXUS. I nie zawahaliśmy się go użyć!

plexus_orange.pngPotrzeba „usieciowienia” narastała w nas od jakiegoś czasu. W ostatnich latach realizujemy duże projekty jako podwykonawca zagranicznych agencji – głównie z Wielkiej Brytanii i Niemiec. Ale także pracujemy z centralami firm np. z Czech, Mołdawii czy Węgier, które rozwijają się na nowych dla siebie rynkach. A najważniejsze, że coraz częściej polskie firmy pytają o PR w krajach ościennych albo i zamorskich.

Naszym zdaniem ten trend będzie się nasilać, szczególnie w obszarze nowych technologii i startupów. Czyli tam, gdzie nasi rodzimi przedsiębiorcy coraz odważniej szturmują obce rynki. Dziś są skazani albo na kontrakt z hierarchicznymi sieciówkami (i korporacyjne budżety), albo na szukanie podwykonawców na własną rękę – co oznacza żmudne zarządzanie komunikacją w każdym kraju (i duże ryzyko błędu).

Ważne jest także – co widać dobrze dopiero z perspektywy kilkunastu lat – że z czasem zmieniają się oczekiwania międzynarodowych klientów. Mówiąc w uproszczeniu (przepraszam tych, którzy mogą poczuć się skrzywdzeni, bo oczywiście nie było tak w każdym przypadku!), dawniej korporacja wynajmowała sieciową agencję na region albo i cały świat, żeby mieć spokój i jednolity standard raportowania. A dziś (i jutro) strategie biznesowe nadal są projektowane globalnie, ale od agencji oczekuje się super-hiperlokalności – czyli swobodnego poruszania się w najdrobniejszych subtelnościach swoich krajów, a nawet ich części. I od tej zręczności coraz więcej zależy, szczególnie w biznesie opartym na komunikacji internetowej (czyli już prawie każdym). „Standardy korporacyjne” mają coraz mniejsze znaczenie! A coraz większe – idealne zgranie poziomów mikro i makro.

Dzięki sieci PLEXUS możemy zaoferować takim firmom rekomendację lokalnego, sprawdzonego partnera albo kompleksową obsługę na wielu rynkach – model, w którym Neuron odpowiada za koordynację prac innych agencji. Ważny jest również dla nas dostęp do know-how i wymiana doświadczeń pomiędzy agencjami. Wewnątrz PLEXUSa działają grupy robocze, organizowane są również regularne konferencje i spotkania – co roku w innym kraju (już nie możemy doczekać się roku, w którym wypadnie Brazylia:)

Jeżeli więc szukacie partnera, z którym możecie komunikować na całym świecie – od dziś dopiszcie Neuron Agencję PR do listy agencji zapraszanych do rozmów!

*          *          *

PLEXUS powstał w 2001 roku i działa na ponad 30 rynkach na czterech kontynentach. Dziś obsługuje łącznie ponad 200 klientów w Ameryce Północnej i Południowej, na Dalekim i Bliskim Wschodzie i oczywiście w Europie, gdzie sieć ma przedstawicielstwo w Austrii, krajach Beneluksu, Danii, Francji, Hiszpanii, Niemczech, Norwegii, Szwajcarii, Szwecji, Wielkiej Brytanii i Włoszech. No i od teraz w Polsce!

Neuron to warszawska agencja specjalizująca się w doradztwie strategicznym i prowadzeniu projektów komunikacyjnych. Do klientów firmy należą m. in. Netia, Mio Technology, ZyXEL oraz Benefit Systems. Agencja została założona przez Lidię Marcinkowską i Marka Wróbla w 2001 roku, jest członkiem Związku Firm Public Relations. Więcej informacji: www.neuron.pl

  • Grażyna Stec
  • account executive
  • g.stec@neuron.pl
  • Neuron Agencja Public Relations
  • Marta Sikora
  • junior account executive
  • m.sikora@neuron.pl
  • Neuron Agencja Public Relations
  • Aleksandra Mroz
  • junior account executive
  • a.mroz@neuron.pl
  • Neuron Agencja public Relations